Temat pewności siebie i asertywności jest fascynujący. Jest jednym (obok motywacji, zarządzania czasem, wystąpień publicznych, radzenia sobie ze stresem) z najbardziej popularnych tematów na całym świecie, który ciągle jest aktualny. Nieustannie poszukujemy rozwiązań na to, jak być bardziej pewnym siebie, jak być bardziej asertywnym lub jak radzić sobie z osobami, które są zbyt pewne siebie, które nas przytłaczają.

W tym artykule:

  • poznasz 11 sposobów na budowanie pewności siebie w pracy
  • dowiesz się, czym się różni pewność siebie pracownika od pewności siebie dyrektora i członka zarządu
  • dowiesz się, czego obawiają się pracownicy, a czego osoby decyzyjne w firmach
  • możesz zapisać się na bezpłatny webinar „11 sposobów na utrzymanie pewności siebie w trudnych sytuacjach” , który już 13.02.

Zainteresowany? Zapraszam do: 

  • przeczytania całości artykułu
  • lub odsłuchania podcastu – poniżej znajdziesz odtwarzacz, ale możesz go słuchać na iTunes, Spotify oraz na Androidzie (np. w aplikacji Podcast Addict)
  • lub do obejrzenia video na YouTube – poniżej znajdziesz odtwarzacz

Czy wiesz, że temat pewności siebie wraca u każdego człowieka co kilka lat?

  • w szkole podstawowej potrzebujemy zyskiwać pewność siebie, aby nie przejmować się głupimi tekstami od rówieśników lub aby mieć odwagę do recytowania wiersza przed grupą
  • w liceum potrzebujemy wzmacniać siebie, aby zdawać egzaminy, aby podejść do dziewczyny/chłopaka na imprezie
  • na studiach, aby brać udział w dyskusjach, umieć wejść w rozmowę merytoryczną z profesorem czy brać udział w ważnych projektach, gdzie każdy chce się wybić
  • przed pierwszą pracą, potrzebujemy czuć się pewnie, aby dobrze wypaść na rozmowach rekrutacyjnych
  • w pierwszej pracy potrzebujemy się wykazać, pokazać swój potencjał i nie dać się zdusić przez starszych i bardziej doświadczonych

W kolejnych latach, gdy już wydaje się, że jesteśmy pewni siebie, asertywni, doświadczeni życiowo, mamy 30+ lat, to ujawniają się nowe wyzwania z pewnością siebie, które nie zawsze dostrzegamy. Dlaczego?

Ponieważ czujemy się pewnie na spotkaniach z klientami lub zespołem. W tworzeniu projektów, raportów za które odpowiadamy. W realizacji celów, które są przed nami stawiane, aż tu nagle ciągle jesteśmy w stresie, napięciu.

Czujemy ścisk w brzuchu, głowie, pocimy się częściej, czerwienimy na policzkach, mamy mniejszy apetyt albo wręcz przeciwnie, potrzebujemy bardzo dużo słodkich rzeczy. Traktujemy to jako normalne doznania, które ma każdy człowiek lub nawet ich nie zauważamy. Ktoś nam tylko mówi: coś ty taki napięty, coś ty taki podminowany.

I może to być po prostu przemęczenie, zbyt duża aktywność, zbyt krótki lub zbyt mało wydajny sen, za mało spokojnych weekendów lub wyjazdów na urlop. To wszystko jest możliwe.

Ale, ale. Często, u wielu osób jest to związane z brakiem pewności siebie, brakiem wiary w swoje możliwości, doświadczenie, kompetencje, opinie. Nie chodzi o 100% brak, ale o luki w pewności siebie. I tutaj jest pies pogrzebany (nota bene dziwne jest to polskie określenie:)).

Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że jesteśmy niepewni tego co robimy, jak robimy, jaką decyzję podejmujemy. Czujemy niepewność, czy mieliśmy prawo powiedzieć to, co powiedzieliśmy i jak to wpłynie na nas, zespół, firmę. Przejmujemy się.

Z jednej strony to normalne. Jeśli byśmy się nie przejmowali, to oznaczałoby to, że jesteśmy ignorantami, nie angażujemy się.

Z drugiej strony, nie możemy sobie pozwolić na to, że aby niepewność nas kontrolowała, wpływała na nasze samopoczucie.

W kontekście pewności siebie niczym się nie różnimy

Nie może sobie na to pozwolić zarówno pracownik, jak i każdy menadżer, lider czy członek zarządu. Bo tak naprawdę w kontekście pewności siebie niczym się nie różnimy jako ludzie. Każdy ma temat, obszar, w którym czuje się mały, słaby, gorszy, niepewny.

Różnica jest taka, że często ci “wyżej” to lepiej ukrywają lub się do tego nie przyznają. Pracując coachingowo i doradczo widzę, jak każdy zmaga się ze swoimi słabościami. Każdy zadaje te same pytania:

  • co mam mu powiedzieć?
  • a co mam zrobić, jeśli on mi powie…?
  • a co jesli nie wyjdzie?
  • jakie pytania mam mu zadać?
  • a jeśli mu się nie spodoba?
  • co mam zrobić, aby być bardziej pewny siebie i spokojny?

Te same pytania słyszę niezależnie od stanowiska, wielkości zarobków. Choć przepraszam. Błąd. Rzadziej je słyszę od osób na wyższych stanowiskach, ale to tylko dlatego, że oni mają większe poczucie wstydu.

Znacznie wolniej przed sobą i przede mną przyznają się do swojej słabości. To jest jeden z tematów tabu biznesu. Każdy zgrywa twardziela. Jednak pracując z ludźmi doradczo, strategicznie oraz psychologicznie widzę ich wyzwania biznesowe oraz wewnętrzne.

Jeśli jesteś osobą, która się wstydzi przyznać, że nie ogarnia, że czuje słabość, że nie czuje pewności swojej decyzji, działań, to wiedz, że naprawdę nie jesteś sam.

Takich osób jest min 60-70%, ale tego nie widzisz, nie słyszysz. I tkwisz w takiej pułapce samotności, w poczuciu, że tylko Ty masz taki problem. Ale tak nie jest.  To normalne. Takie momenty są w pełni dopuszczalne. Miewa je wiele osób. Kluczowe nie jest to, że to czujesz, ale czy coś z tym zrobisz.

Jak więc budować pewność siebie?

Jak wypełniać te luki? Poniżej znajdziesz 11 sposobów, które Ci w tym pomogą. Niektóre z nich będą dla Ciebie oczywiste, inne będą odkryciem. Nawet jeśli któryś czynnik brzmi dla Ciebie banalnie, to sprawdź, upewnij się, czy nie wpadasz w pułapkę wiedzy, która polega na tym, że wiesz, ale tego nie stosujesz.

W tym artykule skupiam się na tym, jak budować pewność siebie i jak dzięki niej walczyć o to, na czym nam zależy. O tym poniżej w 11 punktach i wskazówkach.

Jednocześnie wiele osób stoi przed wyzwaniem jak utrzymać pewność siebie podczas trudnych rozmów, spotkań, wymiany zdań.

Jak zachować wewnętrzną siłę, gdy tracimy nerwy, cierpliwość.
Jak zachować asertywność, gdy projekt poszedł nie po naszej myśli.
Jak odzyskać wtedy wiarę w swoje umiejętności, gdy ponieśliśmy porażkę lub jesteśmy pod ostrzałem krytyki.

#1 Pewność siebie zależy od wiedzy

Najszybciej zyskujemy pewność siebie, jeśli znamy się na tym, co mamy zrobić lub o czym mamy powiedzieć. Brak pewności jest często sygnałem od naszej psychiki: jesteś nieprzygotowany, nie potrafisz.

Dlatego po prostu potrzebujemy lepiej się przygotować i zadawać sobie pytanie: Czego potrzebuję się jeszcze dowiedzieć? Co potrzebuję umieć, aby być lepiej przygotowany?

#2 Kontroluj swoje obawy i myśli

Punkt pierwszy może, niestety, prowadzić do pułapki. Często ludzie mają poczucie, że ciągle muszą się uczyć, dokształcać i nigdy nie są gotowe. Robią dziesiąty kurs, piąty dyplom i ciągle są za słabe. Obawiają się porażki, oceny.

Mają myśli: A co, jeśli nie będę jednak wiedział? A co, jeśli wyjdę na głupka? A co, jeśli..? – tutaj rozwiązaniem nie jest uczenie się, ale uwolnienie się od negatywnych myśli, od obaw przed oceną. Za cel musisz postawić sobie odpowiedź na pytanie: Jak przestać się martwić oceną innych? Jak docenić siebie za to, co już umiem?

Czasami to kwestia wewnętrznej decyzji: Umiem to co umiem. Zrobiłem wszystko, co w mojej mocy i teraz czas na działanie.

#3 Pozwól sobie na spontaniczność

Często kluczem do pewności siebie jest otwarcie się na spontaniczność. Pozwolenie sobie na to, aby reagować elastycznie na to, co się pojawia. Ja zawsze chciałem być przygotowany, ale kiedyś usłyszałem od mentora: Adam, życie jest zbyt ważne, aby wszystko brać tak na poważnie.

Od tego czasu zacząłem pracować nad większym luzem w życiu, nad spontanicznością. Nie stałem się  wyzwolonym wariatem, ale dałem sobie prawo do tego, aby działy się rzeczy, których nie planowałem. Przestałem z tym walczyć.

#4 Zaplanuj scenariusze

Czasami warto przygotować sobie 3-5 scenariuszy – jeśli oni powiedzą X, to ja zrobię Y, jeśli mi nie pójdzie A, to zrobię B. Wtedy masz zaplanową spontaniczność. Jesteś przygotowany na kilka różnych sytuacji. To uspokaja i dodaje pewności.

#5 Zweryfikuj myślenie

Jeśli mamy negatywne myśli, które nas osłabiają, zadaj sobie pytanie: Czy to myślenie mnie wspiera? Czy to myślenie ma sens? Jeśli nie, to podejmij wewnętrzną decyzję, w swoich myślach mówiąc do siebie: STOP. To myślenie mnie nie wspiera i nie ma sensu! Skupiam się na… – i skup się na działaniu, rozwiązaniu, pracy.

#6 Pracuj z oddechem, ucz się mindfullness

Zawsze podstawą jest oddech. Nie ma nic ważniejszego w  zmianie i wzmocnieniu jak praca z oddechem. Nie chodzi o 5 spokojnych oddechów, które odprężają – choć to jest ważne i to działa. Pamiętanie o tym, aby przed ważnym spotkaniem wziąć 5 wdechów po 3-4 sekundy i wydechów 4-5 sekund jest podstawą.

Ale jeszcze ważniejsze jest ciągłe, każdego dnia łapaniu kontaktu z oddechem, z sobą, ciałem. Pomocnym treningiem uczenia się mindfullness jest nagranie audio, które możesz bezpłatnie pobrać tutaj: Scentrowanie. Polecam.

#7 Rozprosz uwagę

Czasami jesteśmy w pętli myśli i zmartwień. Jeśli nie masz sił pracować nad sobą, rozmawiać z kimś, po prostu przerwij to, co robisz, rozprosz swoją uwagę poprzez: sport, obejrzenie czegoś w internecie. Daj sobie na to 30-60 minut i wróć następnie do przemyśleń. Ważne, aby to co obejrzysz było inspirujące, rozśmieszające.

Ważne abyś miał na YouTube, na podcastach 2-3 kanały, które Cię motywują. Zajrzyj do mojego podcastu lub na kanał na YouTube, może one będą do Ciebie trafiać.

#8 Zwróć się do doradcy

Sam systematycznie korzystam z takich usług, aby osoba z zewnątrz wysłuchała mnie, zweryfikowała moje luki osobiste i biznesowe i albo doradziła, albo pomogła samemu coachingowo dojść do rozwiązań. Czasami chodzi o to, aby osoba z zewnątrz zadała Ci pytanie: Na skali 0-5 jak jesteś pewny tego co mówisz?

I już samo to pytanie sprawia, że musisz być szczery ze sobą. A problem jest taki, że często się oszukujemy i przez to gubimy się we własnych myślach i decyzjach. W rezultacie nic się nie zmienia. Później kolejne pytanie: Czego potrzebujesz, aby być bardziej pewnym? lub Co Ci odbiera pewność?

Gdy pracuję z firmami, zespołami lub osobami 1na1, to krążymy zawsze po trzech obszarach: mentalność – czyli jak myśleć, aby działać skuteczniej. Komunikacja – jak lepiej się dogadywać z innymi i nimi zarządzać, strategia – jak lepiej planować, stawać cele, określać kierunki, weryfikować luki biznesowe.

Tym jest psychologia strategiczna. Często przejście przez te różne obszary, wyłapanie w nich luk oraz obszarów do rozwoju sprawia, że pewność siebie rośnie. Dlaczego? Bo jesteśmy bardziej świadomi, wiemy nad czym mamy pracować.

Druga sytuacja, która wymaga pracy z zewnętrznym ekspertem, to moment, gdy potrzebujemy przepracować swoją przeszłość i blokady. Gdy trafiają do mnie osoby na coaching, niezależnie czy jest to doradztwo biznesowe, czy problem z wypaleniem, czy potrzeba treningu komunikacji i zarządzania, to w 70% przypadkach istotne jest, aby popracować głębiej nad emocjami  z przeszłości.

I dzięki temu, że dysponuję integralnymi metodami mogę tym osobom pomóc. Często nie jest to kwestia wielu lat terapii. W większości przypadków jest to przejście przez proces uwalniania, oczyszczania od wewnętrznych blokad.
Nieprzepracowane ich powoduje, że obniża się nasza pewność.

#9 Znaj siebie lepiej

Im lepiej znamy siebie: swoje mocne strony, talenty, osobowość oraz kompetencje, tym lepiej się ze sobą czujemy. Dlatego potrzebujesz co pewien cofać się w przeszłość, wracać do wspomnień i wyłapywać te elementy, które Ci przypominają Twoje osiągnięcia, sukcesy, etapy zmiany. Gdy zapominamy o przeszłości niszczymy dostęp do poczucia swojej wartości.

#10 Codzienna inspiracja

Dostarczaj sobie niemal codziennie inspiracji, które Ciebie rozwijają, inspirują, wzmacniają.

To może być książka, youtube, podcasty, czy spotkania z ludźmi. Nawet najbardziej światła osoba potrzebuje cały czas dostarczać tlenu do swojej pewności siebie. Pewność siebie jest jak mięsień – albo obumiera, albo rośnie.

Ale także polecam Ci moje bezpłatne kursy online, stworzone dla osób, które codziennie lub kilka razy w tygodniu chcą otrzymywać na maila inspirację biznesową, psychologiczną lub sprzedażową.

#11 Zaufaj sobie

Na końcu książki „Ściana – jak pokonać opór i dokonać zmian” piszę o tym, co według mnie jest najważniejsze. Dla wielu niezrozumiałe, abstrakcyjne. Ale kiedy to odkryłem kilka lat temu, uważam to za esencję prawdziwej pewności siebie. Chodzi o zaufanie: do siebie, do życia lub/i dla niektórych: zaufanie w siłę wyższą.

Osoby wierzące powołują się na Boga, ale niewiele osób, które nie są katolikami przyznają się do tego, że wierzą – w coś większego niż oni. Nie nazywają tego Bogiem. Odnajdują inne słowa. Dlaczego się nie przyznają? Ponieważ uważają, że zostaną źle ocenieni, że uzna ich się za dziwaków. Kiedy okazuje się, że bardzo wiele osób odkrywa holistyczne podejście do wiary.

Często bez kontaktu z czymś ponad nami, nie jesteśmy w stanie dźwignąć ciężaru życiowego, którego doświadczamy. A to ten ciężar odbiera nam pewność i siły. Nie będę tutaj dalej zgłębiał tego tematu, ale chcę abyś wiedział jedno – to co czujesz, że jest dobre dla Ciebie, jest dobre. Zaufaj temu. Nie wstydź się swojej wiary, światopoglądu. Ja nie jestem katolikiem, ale kieruję się ufnością do procesu życia i siły wyższej, to bardzo pomaga.

Wróćmy do zaufania do siebie – musisz szukać odpowiedzi na pytanie: Kiedy sobie ufam? Czego potrzebuję, aby sobie bardziej ufać? Czy mogę na sobie polegać? Kiedy mogę na sobie polegać?

To są trudne pytania, ale są one kluczowe. Jeśli nie będziesz szukać krótkoterminowych metod na pewność siebie, ale zaczniesz szukać tego, jak czuć zaufanie, wtedy pewność siebie naturalnie przyjdzie.

Gdy budujemy swoją pewność siebie jesteśmy gotowi na zawalczenie o swoje.

Aby osiągnąć to, na czym nam zależy, czasami wystarczy emanować pewnością. Inni czują to od nas i są przekonani, że mamy rację. Jednak to często nie wystarcza. Wtedy potrzebujesz pamiętać o

  • utrzymywaniu kontaktu wzrokowego, gdy mówisz o kluczowych rzeczach
  • utrzymywaniu kontaktu wzrokowego, gdy jesteś przepytywany lub krytykowany
  • stosowaniu argumentacji, które jest przekonująca – samo opowiedzenie o swojej perspektywie nie wystarcza
  • zadawaniu pytań krytycznych, które nie pozwalają wejść na głowę
  • zagraniach wymijających, które dają nam czas na reakcję, gdy zostaliśmy zaskoczeni
  • uruchamianiu w sobie energii wojownika, bez której jesteś tylko mądrą gadającą głową, a nie zdobywcą, który dąży do celu
  • asertywnym przyznaniu się do błędu tak, aby nie pokazać słabości, ale aby wyjść z tego na jeszcze wyższy poziom

Dowiedz się co wpłynie na Twoje zarobki i skuteczność w kolejnych latach

i zwiększ swoje przychody oraz wyprzedź konkurencję

Podaj swoje imię oraz adres e-mail, aby pobrać bezpłatne fragmenty książki „Ściana” i dołączyć do ponad 10 000 osób, które co tydzień otrzymują bezpłatne artykuły z zarządzania, psychologii biznesu i zmiany.

Administratorem Twoich danych osobowych będzie Instytut Liderów Zmian S.C. z siedzibą w Warszawie (00-728) przy ul. Kierbedzia 6/92, NIP: 9512232706, REGON: 141163520. Szczegóły związane z przetwarzaniem danych znajdziesz w Polityce prywatności.

Adam Dębowski

Adam Dębowski

Od 2006 roku pomagam ludziom i firmom w większej skuteczności zarządzania zespołem i zmianą. Wspieram w rozwoju przywództwa i w osiąganiu lepszych efektów w krótszym czasie. Wspieram zespoły w polepszaniu komunikacji i współpracy. Uczę, jak pokonywać opór.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *